Kopcący problem…

Niniejszy materiał to zapowiedź większego reportażu o znacznie przyjemniejszej tematyce. Jednak ostatnie odwołane loty z lotniska w Balicach z powodu smogu
(19 grudnia 2013 i 9 stycznia 2014) i zaskakujące zdjęcia lotnicze jakie udało mi się zrobić w okolicy tych dni dały mi szczególnie do myślenia o stanie powietrza w województwie Małopolskim… i nie tylko. Bo w dniu powrotu do kraju w województwie Świętokrzyskim przejrzystość i stan powietrza niestety wcale nie były lepsze…

Kraków jest na trzecim miejscu najbardziej zanieczyszczonych miast w Europie, a tylko pierwszą dziesiątkę zamyka jeszcze pięć innych polskich miast: Nowy Sącz, Gliwice, Zabrze, Sosnowiec, Katowice. Pozostałe cztery miejsca z tej dziesiątki należą tylko do nas i Bułgarii. Wcale niewiele lepsze są Kielce: na 27. miejscu wśród wszystkich miast Europy powyżej 100 tys. mieszkańców…

Pierwsza część zdjęć tego reportażu powstała między Balicami a Newcastle, 21 grudnia 2013 po godz. 11:00, kiedy przejrzystość powietrza w Krakowie była już znacznie lepsza niż dwa dni wcześniej (gdy odwołano loty z Balic). Wtedy wartości dopuszczalne stężenia pyłu zawieszonego były jeszcze nie tak wielkie (jak na Kraków i okolice), ale jednak  pomiary jednogodzinne w Krakowie na Krasińskiego już o godz. 10:00 wskazywały powyżej dopuszczalnej średniej dobowej 50 mg/m3. Przynajmniej było słonecznie.

Widoczne na zdjęciach skrzydło samolotu Boeing 737-377.

KTM-0039 KTM-0040

Poniżej kopalnia wapienia „Czadkowice”.

KTM-0041 KTM-0045

Katowice i okolice wraz ze swoim smogiem z wysokości ponad 6 000 m, przy prędkości ponad 600 km/h. Tego dnia średnia dobowa wartość pyłu zawieszonego w powietrzu w Katowicach wynosiła 40 mg/m3 – więc poniżej normy dopuszczalnej.

KTM-0047

Ruch samolotów w przestrzeni powietrznej jest naprawdę duży. Jak duży? Polecam stronę: http://www.flightradar24.com.

KTM-0068-Edit

Lądowanie przy pięknej pogodzie w Newcastle, przejrzystość powietrza fantastyczna. Jednak czego innego się spodziewać po miejscowości położonej blisko morza i gdy tego dnia średnia prędkość wiatru wynosiła 50 km/h? A Anglicy w swoich szeregowych domkach i bliźniakach też bardzo często mają i używają starych kominków.

KTM-0094-Edit KTM-0097 KTM-0098 KTM-0099 KTM-0100

Ciekawa byłam efektu zdjęć z powrotu, z lądowaniem w Balicach, ale tego co zobaczyłam 4 stycznia 2014 naprawdę się nie spodziewałam… Na początek jeszcze trzy zdjęcia z pięknej przejrzystej przestrzeni ponad chmurami…

KTM-0962 KTM-0971 KTM-0973

… i witamy w Małopolsce, zaczynają się góry i gołym okiem widzialna jest granica gdzie ukształtowanie terenu sprzyja osiadaniu się mgły, która z kolei z dymem z kominów i spalinami samochodów tworzy cichego, nie wyglądającego tak groźnie z ziemi zabójcę – smog.

KTM-0982 KTM-0986 KTM-0987 KTM-0989 KTM-0993 KTM-0999 KTM-1007

Poniżej – centrum Krakowa. Tak wygląda z wysokości około kilometra, czterokrotnie przekroczona dopuszczalna wartość pyłu zawieszonego (dane aktualne na pół godziny przed lądowaniem, dzięki Małopolskiej Sieci Monitoringu Powietrza i stronie Krakowski Alarm Smogowy).

KTM-1008

Nieco wyraźniejszy widok był przy skręcie samolotu, na podkrakowskie miejscowości.

KTM-1013 KTM-1018

Jednak tu już północna strona od Krakowa.

KTM-1019 KTM-1022 KTM-1023

I lądowanie godzina 10:30 w Balicach. O podobnie przejrzystych zdjęciach z lądowania jak w Newcastle, w taki dzień jak tamten nie było co marzyć. Pięć dni później odwołano kolejne loty z Balic, a samoloty, które miały tu rano wylądować, skierowano do lotnisk Katowic, Warszawy i Łodzi – tam były dobre warunki. W oficjalnych komunikatach podaje się, że loty odwoływane były przez mgłę.

Po takim widoku z góry, w pamięci mając jeszcze świeże wspomnienie Słońca grzejącego nad chmurami smutno było patrzeć, już w Krakowie przy ul. Focha, na to dziwnie złowieszcze niebo, przez które nieskutecznie próbowała przebić się tarcza Słońca, chwilowo niezachmurzona…

Mam nadzieję, że po tych zdjęciach, niektórzy zastanowią się siedem razy nim wrzucą do swojego pieca śmieci i inne rzeczy nienadające się do palenia…